środa, 27 stycznia 2016

Recenzja "Dziewczyna z portretu" David Eberhoff

Fascynująca tak mogłabym opisać jednym słowem, tą niezwykłą i opartą na faktach historię.
Oryginał napisany w 2000 roku, obecne wydanie jest drugim i ukazało się nakładem wydawnictwa Znak.
Do jej przeczytania zachęca nie tylko opis, ale też okładka, jest to celowe działanie marketingowe, ponieważ film o tym samym tytule miał swoją premierę 22 stycznia 2016.
Zastanawiam się tylko dlaczego musiano czekać, aż 15 lat żeby zekranizować książkę i wydać ją na polskim rynku. (pierwsza wydanie książki w Polsce 2002 r.)

Dziewczyna z portretu książka i film

Dobrze wiemy, że Polska jest mało tolerancyjnym krajem, a większość ludzi zwłaszcza starszych uważa homoseksualizm jako chorobę. Jednak telewizja i programy talent show już od dawna pokazują, że geje, lesbijki, czy osoby przechodzące zmianę płci, są takimi samymi ludźmi jak my.

Zaburzenia psychiczne i psychologiczne to osobny problem, początkowo bohatera powieści czyli Einara Wegenera lekarze leczyli prądem czy posądzali o schizofrenię.

Przerażające a zarazem interesujące jest to w jaki sposób leczyło się ludzi 100 lat temu.
Einar jest pierwszą osobą na Świecie, u której wykonano operację korekty płci 85 lat temu.
Więcej o tych skomplikowanych operacjach jakim poddano Lili Elbe w tym artykule.

Fakty, a także dokumentacja medyczna oraz liczne artykuły, stworzyły doskonałe tło do pięknej historii o miłości, przyjaźni i ogromnym poświęceniu. Akcja powieści rozgrywa się w Kopenhadze, Dreźnie i Paryżu. Doskonałe opisy stolicy Danii sprawiają, że ma się ochotę tam być.

Nie wiem jak Ty, ale ja bardzo lubię przenosić się w czasie, oczami wyobraźni widzę wtedy piękne suknie i wyobrażam sobie jak ludzie żyli kiedyś. W tej historii jak już wspomniałam interesujący jest również wątek medyczny. To wszystko i ta niesamowita okładka z dwójką aktorów na okładce sprawiła, że mam ochotę obejrzeć film. Wiem, że mogę się rozczarować, ale nie bez przyczyny otrzymuje się nominację do najważniejszych nagród filmowych jakimi są Oskary. Najlepszy aktor, aktorka, scenografia i kostiumy.


Książkę otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Znak, nie wpływa to jednak na moją ocenę.
Bardzo się cieszę, że mogłam ją przeczytać i dowiedzieć się o istnieniu Lili Elbe.